22 marca 2020 16:10

Koronawirus a terapia hiperbaryczna

Koronawirus

a terapia hiperbaryczna

W środku epidemii / pandemii koronawirusa należy pamiętać o zastosowaniu hiperbarycznej terapii tlenowej w czasie ostatniej poważnej pandemii, która dotknęła Stany Zjednoczone, hiszpańską grypę pandemiczną w 1918 r. Śmierć była spowodowana głównie infekcją płucną i towarzyszącą jej hipoksemią i niewydolnością oddechową . Pierwsze zastosowanie leku hiperbarycznego u ofiary hiszpańskiej grypy było prawdopodobnie pierwszym zastosowaniem u człowieka w Stanach Zjednoczonych. W 1918 roku dr. Orval Cunningham z Kansas City przyprowadził umierającego przyjaciela innego lekarza. Pacjent był konający i siny. Zanim Cunningham mógł przeprowadzić zaplanowane eksperymenty na zwierzętach, poproszono go o leczenie tego umierającego pacjenta. Już po 1 godzinie leczenia sprężonym powietrzem w absolutnej atmosferze 1,68 atmosfery pacjent odczuł poprawę. W połączeniu z dodatkowymi zabiegami hiperbarycznymi przez kolejne 3 dni życie tego pacjenta zostało uratowane. Inni poszli za nim.

Współczesna śmiertelność koronawirusa wynika z infekcji płuc i niewydolności oddechowej. Podczas gdy hiszpańska grypa i koronawirus różnią się między sobą, pierwotna patologia dotyczy płuc, pierwszego narządu kontaktu z terapią hiperbaryczną poza skórą. Zdolność hiperbarycznego tlenu do penetracji zapalnych wydzielin płucnych pozwala na dostanie się odpowiedniej ilości tlenu do krwi, hamując proces zapalny. Prawidłowo zastosowana terapia hiperbaryczna może być użyteczna u pacjentów z koronawirusem, podobnie jak jej historia ratowania życia z hiszpańską grypą.

Więcej o hiperbarii, komorach jednoosobowych i klinice Baromedical pod linkiem www.baromedical.pl